Park dinozaurów i ZOO - Park Wrocławski w Lubine

Przejeżdżając obok parku nie sposób nie zauważyć  wielkich dinozaurów patrzących na pobliskie centra handlowe.
Początkowo, byliśmy pewni że wstęp do parku jest płatny, jakież było nasze zdziwienie gdy okazało się, że nie mieliśmy racji.
Park Wrocławski. Wielki, bo obejmujący 14,47 ha park, na terenie którego spotykają się zwierzęta prehistoryczne i teraźniejsze.
Obok Mini Zoo po którym  prawie przechadzają się dinozaury wsłuchujące się w okrzyki zamieszkujących w pobliżu ptaków.
A gdy zmęczycie się spacerami możecie urządzić grilla, piknik lub pobawić się na imponującym rozmiarami i rozmaitością urządzeń, placu zabaw.
Dla każdego- coś miłego.
Zazdroszczę Lubinianom takiego miejsca spotkań. Park jest inny za każdym razem gdy go odwiedzamy. Każda pora roku niesie ze sobą inne niespodzianki.
Warto odwiedzić gdy jesteście w pobliżu : Park Wrocławski - Lubin

Park Wrocławski - Lubin














Zmalujcie z nami zimę :)

"Mamo! Śnieg!" Usłyszałam wczoraj zamiast budzika.
 Bo właśnie wczoraj spadł u nas pierwszy śnieg. Masa radości i skrobanie szyb.
Witaj zimo.

Na razie za oknami lekko bieli się szarość miasta ale gdyby ten objaw zimy miał zniknąć - mam alternatywę!


Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku


Ta wycieczka była wielką niespodzianką dla chłopców.
Wiedzieli że jedziemy gdzieś, ale tego się nie spodziewali!
I zanim zaparkowaliśmy samochód, zdążyli wkleić się w szyby z wyrazem zaskoczenia i podziwu na twarzach.

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej, bo o nim mowa, okazał się Idealnym miejscem dla chłopców. Wychowywani na "Tomku" i "Stacyjkowie" wyrośli na pasjonatów pociągów i wszystkiego z nimi związane.
A rzeczone miejsce robi wrażenie. Wielkie, żelazne pojazdy stoją dumnie prezentując swoją siłę której, pomimo wieku, wcale im nie ubywa.
Wielka powozownia, stare ławeczki, tablice informacyjne tworzą świetną oprawę dla parowozów i pojazdów, jakie można obejrzeć w Muzeum.
Matusz słuchał opowieści przewodnika jak zahipnotyzowany. Chłonął każde słowo.
Zobaczyliśmy zabytkowy tabor kolejowego, wystawę zabytkowych motocykli, komputer ODRA, Salę Kolejową, Zabytkową Drukarnię, Salę Radiową gdzie nie jednemu na myśl przyszły czasy, gdy sam miał magnetofon szpulowy w domu, Salę Zabawkarstwa Samochodowego oraz Salę Gospodarstwa Domowego gdzie ku własnej radości rozwiązałam zagadkę dziwacznego mebla znalezionego w piwnicy.
Ale chłopcy przepadli bez reszty oglądając makietę kolejową! To była atrakcja szczególna i wspominana do dziś. Dlatego następnym celem jaki obierzemy będzie Kolejkowo

A! Zapomniałam dodać, że wśród zbiorów znajduje się także niebieska ciuchcia - Tomek!

Tymczasem zostawiam Was z naszymi wspominaniami z Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej. Do przeczytania!